Co by było gdyby…

Co by było gdyby…

Jakiś czas temu na blogu Lapko Blog pojawił się wpis pokazujący, jak mogłyby wyglądać polskie logotypy oraz nazwy marek znanych z życia codziennego. Było tam mydło „Dove” (niestety błędnie przetłumaczone na „Gołąb”, a chodziło o „Gołębicę”. Jak wiadomo gołąb to ptak srający po chodnikach i nie kojarzący się raczej ze szlachetnością i delikatnością), było „Kinder Bueno”, był szampon „Head and Shoulders” i sporo innych produktów. Naprawdę warto zerknąć.

Zainspirowany tym wpisem pomyślałem, że warto by zrobić coś podobnego w przypadku gier wideo. Tak się jakoś złożyło, że choć tłumaczymy tytuły książek i filmów, to gry zazwyczaj pozostają przy swoich tytułach angielskich. Są oczywiście wyjątki – najczęściej w przypadku gier polskich twórców – jak Wiedźmin czy Zaginięcie Ethana Cartera.

Zrzut ekranu 2015-09-06 o 18.21.27

Ale nie tylko – ponieważ ostatnio wydano także inne gry z polskimi tytułami – warto wspomnieć chociażby takie jak Obcy (Aliens) lub Cień Mordoru  (Shadow of Mordor)

Zrzut ekranu 2015-09-06 o 18.20.43

Bywa też tak, że główny tytuł pozostaje w oryginale, natomiast wszelkie podtytuły są po polsku. Otrzymujemy taki dwujęzyczny miszmasz, jak na przykład w przypadku Dragon Age: Inkwizycja czy God of War: Wstąpienie.

Zrzut ekranu 2015-09-06 o 18.44.17

Co by jednak było gdyby tłumaczono wszystkie tytuły całościowo, idąc za przykładem książek i filmów. Czy takie nazwy by się przyjęły? Czy miałyby szansę na akceptację? Postanowiłem przygotować parę polskich tytułów słynnych gier, zaś o pomoc w graficznym ich przedstawieniu poprosiłem Rafa z Fake’s Forge, który specjalizuje się w tworzeniu fantastycznych opracowań graficznych wymarzonych przez graczy edycji gier. Zajrzyjcie na stronę FF i ją koniecznie polubcie. Na pewno nie pożałujecie. Co tu ukrywać – większość pracy wykonał właśnie Raf, ja zaś tylko postaram się uzasadnić poszczególne wybory leksykalne.

ZASTRZEŻENIE 1: Nie traktujcie proszę tego wpisu jako próby narzucenia swojej wizji i chęć wymuszenia takich lub innych rozwiązań w dziedzinie nazewnictwa. To jeno zabawa, która mam nadzieję przypadnie Wam do gustu.

ZASTRZEŻENIE 2: Nie tłumaczyliśmy nazw firm, usług ani platform, na których te gry wychodzą. Teoretycznie, dla pełnego obrazu zamiast PlayStation można dać GrajStacja, zamiast Steam – Para, a zamiast DICE – KOSTKA, ale uznaliśmy, że wystarczą same tytuły gier.

Zacznijmy z grubej rury. Od gry legendy, otoczonej niemal kultem. Proszę państwa. Przed Wami Pół-Życie 2.

11994159_10153236087603473_686943642_o

Czemu Pół-Życie? Wyjaśniłem to w 9 odcinku mojego programu „Angielski dla graczy”, do którego obejrzenia zapraszam przy okazji

Ale jakby ktoś nie miał  chęci lub czasu, to zamieszczam krótkie streszczenie. Half-life po angielsku ma kilka znaczeń. Jeśli chodzi o grę, to dość często – z racji tego, że główny bohater jest fizykiem – przypisywano do niej znaczenie fizyczno-chemiczne, czyli okres połowicznego rozpadu pierwiastków lub też półrozpad. Istnieje jednak także inne znaczenie, oznaczające nie do końca spełnione życie, życie, które w wyniku różnorakich wydarzeń nie potoczyło się tak, jak mogło. Uznałem, że określenie Pół-życie dość dobrze pasuje do fabuły gry i stąd taka propozycja.

A co by było, gdyby zgodnie z przedwojenną tendencją tłumaczyć też przydomki superbohaterów? Z superbohaterami to w ogóle jest ciekawa historia, bo większość z nich pozostaje w oryginale (w tym wszystkie „-many”), a część tłumaczymy – na przykład Czarna Wdowa, czy Kapitan Ameryka. Dawniej jednak tłumaczono znacznie więcej i niech dowodem na to będzie obrazek warszawskiego powstańca czytającego komiks Błysk Gordon. Obecnie znanego jako Flash Gordon – a szkoda, bo Błysk był całkiem błyskotliwy…

CLUW75cWoAA1dbd

Jak na przykład wyglądałby Batman po polsku? Człowiek-Nietoperz, Gacek, a może jakoś inaczej?
Zdecydowaliśmy się na Człowieka-Nietoperza, któremu niestety brakuje zwartości i zwięzłości oryginału, ale odpowiada mu znaczeniowo. I nie – nie zrobiliśmy z Arkham Arkoszynki :)

12001797_10153236086133473_1600880813_o

Kolejny klasyczny tytuł i masa wspomnień (głównie z pisania dialogów dla postaci). Przyznacie, że polska nazwa nie wygląda źle, prawda?

11990821_10153236087608473_1032312978_o

I przy okazji wyjaśnienie – w oryginale mamy „Bad Company” – co można przetłumaczyć na „Złe towarzystwo” lub „Zła kompania”. Zdecydowanie lepiej pasuje „kompania” – z racji konotacji militarnych (w końcu w wojsku mamy kompanie) i brzmienia. Stąd taki, a nie inny tytuł.

A teraz zemsta na twórcach za tytuł Tomb Raider, którego wymowa sprawia wielu naszym rodakom mnóstwo problemów. Zakładam, że polska wersja byłaby dla obcokrajowców nie do przeskoczenia.

11999155_10153236082373473_516782480_o

Pograsowaliśmy po grobowcach, więc czas za zdobyte łupy kupić jakąś furę i oddać się Pragnieniu Prędkości…

12001800_10153236082408473_928987530_o

A czemu nie Potrzeba Szybkości? Ano temu, że mimo istniejącego obecnie lekkiego rozmycia znaczeniowego między prędkość a szybkość, prawidłowym tłumaczeniem w odniesieniu do ruchu samochodu (czy innego pojazdu) jest prędkość właśnie. A pragnienie dlatego, że forma rzeczownikowa potrzeba może mylić się z funkcją czasownikową (np. (po)trzeba ci prędkości).

A teraz czas na parę reedycji. Zacznijmy od jednej z moich ulubionych gier ostatnich lat. Oryginalne Dishonored nie ma startu do Zhańbionego

11990789_10153236082663473_269395831_o

I kolejna właśnie odrestaurowana gra.

11989171_10153236090003473_1784540875_o

Na koniec restaurowania odnowiona wersja Ostatnich z nas.

11973298_10153236101488473_292501813_o

Jak widzicie, spolszczyliśmy także slogan reklamowy.

Teraz coś z tegorocznych zapowiedzi.

11999318_10153236089713473_1258149842_o

A na koniec chciałbym przedstawić grę, która widnieje jako obrazek tytułowy do wpisu, grę, której premiera miała miejsce kilka dni temu, grę zbierającą fantastyczne oceny i grę, której oryginalny tytuł jest mocno zagmatwany. Postanowiliśmy go więc przetłumaczyć, co nie było łatwe.

11984409_10153236085733473_333023875_o

Jak widzicie, pierwsza część tytułu została przełożona dość swobodnie. Postaram się opisać, czemu zdecydowałem się na taką właśnie wersję. Oryginalne Metal Gear może mieć naprawdę wiele znaczeń, dlatego, że samo gear można przełożyć jako tryb, narzędzie, machinę, osprzęt, czy wyposażenie, tak więc bez kontekstu znaczy po prostu metalowy trybmetalową machinę lub metalowe narzędzie. Jednak w świecie gry Metal Gear to określenie specjalnego typu mechów (czyli zdalnie sterowanych lub załogowych maszyn kroczących), zdolnych do przenoszenia głowic nuklearnych, czyli w zasadzie Metalowa Maszyna pasuje, z tym że jest o dwie sylaby długie i brzmi trochę jak masło maślane. Dalej myślałem o Metalowy Bot albo Metalowy Grzmot (co jest fajną grą słów – bo grzmot to odgłos pioruna ale też jakaś wielka, ociężała machina). Widząc Grzmota postanowiłem jednak odrzucić powiązania mechaniczne i skoncentrować się na wywoływanym wrażeniu nagłości, uderzenia i niebezpieczeństwa – stąd Grom. Zaś co do słowa Solid, to jest to wbrew pozorom niezła zagwozdka. Pierwsze co się nasuwa to Solidny, ale to tylko jedno ze znaczeń, ponieważ pierwotnie był to opis stanu skupienia – mamy Solid Snake i Liquid Snake więc raczej trzeba iść w kierunku Stały – co też dobrze wpisuje się w tradycję nazywania sprzętu lub ksywek. Mamy na przykład czołg Twardy. Ale Stały to nie jest jedyne znaczenie. W języku angielskim słowo „solid” oznacza także „bryłę” albo obiekt trójwymiarowy. I Hideo Kojima także na to znaczenie kładł nacisk podczas omawiania tytułu. W końcu Metal Gear Solid był pierwszą trójwymiarową grą z serii.  Więcej możecie dowiedzieć się w tym artykule (w języku angielskim). Ostatecznie jednak postanowiłem pozostać przy Stałym, choć nie obejmuje ono pełni znaczeń. No i tak powstała taka nazwa, jaką widzicie na obrazku. Dodatkowo polski skrót jest taki sam, jak angielski, co na pewno ułatwiłoby komunikację.

Dajcie proszę znać, jak Wam się podoba ta zabawa. Mamy już przygotowane parę innych tytułów, więc spodziewajcie się niedługo kontynuacji. Do zobaczenia i nie zapomnijcie polubić nas na Facebooku, to znaczy Księgotwarzy!