Co by było gdyby…

Co by było gdyby…

Jakiś czas temu na blogu Lapko Blog pojawił się wpis pokazujący, jak mogłyby wyglądać polskie logotypy oraz nazwy marek znanych z życia codziennego. Było tam mydło „Dove” (niestety błędnie przetłumaczone na „Gołąb”, a chodziło o „Gołębicę”. Jak wiadomo gołąb to ptak srający po chodnikach i nie kojarzący się raczej ze szlachetnością i delikatnością), było „Kinder Bueno”, był szampon „Head and Shoulders” i sporo innych produktów. Naprawdę warto zerknąć.

Zainspirowany tym wpisem pomyślałem, że warto by zrobić coś podobnego w przypadku gier wideo. Tak się jakoś złożyło, że choć tłumaczymy tytuły książek i filmów, to gry zazwyczaj pozostają przy swoich tytułach angielskich. Są oczywiście wyjątki – najczęściej w przypadku gier polskich twórców – jak Wiedźmin czy Zaginięcie Ethana Cartera.

Zrzut ekranu 2015-09-06 o 18.21.27

Ale nie tylko – ponieważ ostatnio wydano także inne gry z polskimi tytułami – warto wspomnieć chociażby takie jak Obcy (Aliens) lub Cień Mordoru  (Shadow of Mordor)

Zrzut ekranu 2015-09-06 o 18.20.43

Bywa też tak, że główny tytuł pozostaje w oryginale, natomiast wszelkie podtytuły są po polsku. Otrzymujemy taki dwujęzyczny miszmasz, jak na przykład w przypadku Dragon Age: Inkwizycja czy God of War: Wstąpienie.

Zrzut ekranu 2015-09-06 o 18.44.17

Co by jednak było gdyby tłumaczono wszystkie tytuły całościowo, idąc za przykładem książek i filmów. Czy takie nazwy by się przyjęły? Czy miałyby szansę na akceptację? Postanowiłem przygotować parę polskich tytułów słynnych gier, zaś o pomoc w graficznym ich przedstawieniu poprosiłem Rafa z Fake’s Forge, który specjalizuje się w tworzeniu fantastycznych opracowań graficznych wymarzonych przez graczy edycji gier. Zajrzyjcie na stronę FF i ją koniecznie polubcie. Na pewno nie pożałujecie. Co tu ukrywać – większość pracy wykonał właśnie Raf, ja zaś tylko postaram się uzasadnić poszczególne wybory leksykalne.

ZASTRZEŻENIE 1: Nie traktujcie proszę tego wpisu jako próby narzucenia swojej wizji i chęć wymuszenia takich lub innych rozwiązań w dziedzinie nazewnictwa. To jeno zabawa, która mam nadzieję przypadnie Wam do gustu.

ZASTRZEŻENIE 2: Nie tłumaczyliśmy nazw firm, usług ani platform, na których te gry wychodzą. Teoretycznie, dla pełnego obrazu zamiast PlayStation można dać GrajStacja, zamiast Steam – Para, a zamiast DICE – KOSTKA, ale uznaliśmy, że wystarczą same tytuły gier.

Zacznijmy z grubej rury. Od gry legendy, otoczonej niemal kultem. Proszę państwa. Przed Wami Pół-Życie 2.

11994159_10153236087603473_686943642_o

Czemu Pół-Życie? Wyjaśniłem to w 9 odcinku mojego programu „Angielski dla graczy”, do którego obejrzenia zapraszam przy okazji

Ale jakby ktoś nie miał  chęci lub czasu, to zamieszczam krótkie streszczenie. Half-life po angielsku ma kilka znaczeń. Jeśli chodzi o grę, to dość często – z racji tego, że główny bohater jest fizykiem – przypisywano do niej znaczenie fizyczno-chemiczne, czyli okres połowicznego rozpadu pierwiastków lub też półrozpad. Istnieje jednak także inne znaczenie, oznaczające nie do końca spełnione życie, życie, które w wyniku różnorakich wydarzeń nie potoczyło się tak, jak mogło. Uznałem, że określenie Pół-życie dość dobrze pasuje do fabuły gry i stąd taka propozycja.

A co by było, gdyby zgodnie z przedwojenną tendencją tłumaczyć też przydomki superbohaterów? Z superbohaterami to w ogóle jest ciekawa historia, bo większość z nich pozostaje w oryginale (w tym wszystkie „-many”), a część tłumaczymy – na przykład Czarna Wdowa, czy Kapitan Ameryka. Dawniej jednak tłumaczono znacznie więcej i niech dowodem na to będzie obrazek warszawskiego powstańca czytającego komiks Błysk Gordon. Obecnie znanego jako Flash Gordon – a szkoda, bo Błysk był całkiem błyskotliwy…

CLUW75cWoAA1dbd

Jak na przykład wyglądałby Batman po polsku? Człowiek-Nietoperz, Gacek, a może jakoś inaczej?
Zdecydowaliśmy się na Człowieka-Nietoperza, któremu niestety brakuje zwartości i zwięzłości oryginału, ale odpowiada mu znaczeniowo. I nie – nie zrobiliśmy z Arkham Arkoszynki :)

12001797_10153236086133473_1600880813_o

Kolejny klasyczny tytuł i masa wspomnień (głównie z pisania dialogów dla postaci). Przyznacie, że polska nazwa nie wygląda źle, prawda?

11990821_10153236087608473_1032312978_o

I przy okazji wyjaśnienie – w oryginale mamy „Bad Company” – co można przetłumaczyć na „Złe towarzystwo” lub „Zła kompania”. Zdecydowanie lepiej pasuje „kompania” – z racji konotacji militarnych (w końcu w wojsku mamy kompanie) i brzmienia. Stąd taki, a nie inny tytuł.

A teraz zemsta na twórcach za tytuł Tomb Raider, którego wymowa sprawia wielu naszym rodakom mnóstwo problemów. Zakładam, że polska wersja byłaby dla obcokrajowców nie do przeskoczenia.

11999155_10153236082373473_516782480_o

Pograsowaliśmy po grobowcach, więc czas za zdobyte łupy kupić jakąś furę i oddać się Pragnieniu Prędkości…

12001800_10153236082408473_928987530_o

A czemu nie Potrzeba Szybkości? Ano temu, że mimo istniejącego obecnie lekkiego rozmycia znaczeniowego między prędkość a szybkość, prawidłowym tłumaczeniem w odniesieniu do ruchu samochodu (czy innego pojazdu) jest prędkość właśnie. A pragnienie dlatego, że forma rzeczownikowa potrzeba może mylić się z funkcją czasownikową (np. (po)trzeba ci prędkości).

A teraz czas na parę reedycji. Zacznijmy od jednej z moich ulubionych gier ostatnich lat. Oryginalne Dishonored nie ma startu do Zhańbionego

11990789_10153236082663473_269395831_o

I kolejna właśnie odrestaurowana gra.

11989171_10153236090003473_1784540875_o

Na koniec restaurowania odnowiona wersja Ostatnich z nas.

11973298_10153236101488473_292501813_o

Jak widzicie, spolszczyliśmy także slogan reklamowy.

Teraz coś z tegorocznych zapowiedzi.

11999318_10153236089713473_1258149842_o

A na koniec chciałbym przedstawić grę, która widnieje jako obrazek tytułowy do wpisu, grę, której premiera miała miejsce kilka dni temu, grę zbierającą fantastyczne oceny i grę, której oryginalny tytuł jest mocno zagmatwany. Postanowiliśmy go więc przetłumaczyć, co nie było łatwe.

11984409_10153236085733473_333023875_o

Jak widzicie, pierwsza część tytułu została przełożona dość swobodnie. Postaram się opisać, czemu zdecydowałem się na taką właśnie wersję. Oryginalne Metal Gear może mieć naprawdę wiele znaczeń, dlatego, że samo gear można przełożyć jako tryb, narzędzie, machinę, osprzęt, czy wyposażenie, tak więc bez kontekstu znaczy po prostu metalowy trybmetalową machinę lub metalowe narzędzie. Jednak w świecie gry Metal Gear to określenie specjalnego typu mechów (czyli zdalnie sterowanych lub załogowych maszyn kroczących), zdolnych do przenoszenia głowic nuklearnych, czyli w zasadzie Metalowa Maszyna pasuje, z tym że jest o dwie sylaby długie i brzmi trochę jak masło maślane. Dalej myślałem o Metalowy Bot albo Metalowy Grzmot (co jest fajną grą słów – bo grzmot to odgłos pioruna ale też jakaś wielka, ociężała machina). Widząc Grzmota postanowiłem jednak odrzucić powiązania mechaniczne i skoncentrować się na wywoływanym wrażeniu nagłości, uderzenia i niebezpieczeństwa – stąd Grom. Zaś co do słowa Solid, to jest to wbrew pozorom niezła zagwozdka. Pierwsze co się nasuwa to Solidny, ale to tylko jedno ze znaczeń, ponieważ pierwotnie był to opis stanu skupienia – mamy Solid Snake i Liquid Snake więc raczej trzeba iść w kierunku Stały – co też dobrze wpisuje się w tradycję nazywania sprzętu lub ksywek. Mamy na przykład czołg Twardy. Ale Stały to nie jest jedyne znaczenie. W języku angielskim słowo „solid” oznacza także „bryłę” albo obiekt trójwymiarowy. I Hideo Kojima także na to znaczenie kładł nacisk podczas omawiania tytułu. W końcu Metal Gear Solid był pierwszą trójwymiarową grą z serii.  Więcej możecie dowiedzieć się w tym artykule (w języku angielskim). Ostatecznie jednak postanowiłem pozostać przy Stałym, choć nie obejmuje ono pełni znaczeń. No i tak powstała taka nazwa, jaką widzicie na obrazku. Dodatkowo polski skrót jest taki sam, jak angielski, co na pewno ułatwiłoby komunikację.

Dajcie proszę znać, jak Wam się podoba ta zabawa. Mamy już przygotowane parę innych tytułów, więc spodziewajcie się niedługo kontynuacji. Do zobaczenia i nie zapomnijcie polubić nas na Facebooku, to znaczy Księgotwarzy!

 

 

  • Tadeusz Zielinski

    Miazga :D Coś chciałem początkowo pomantykować, ze HL to jednak półrozpad, ale przeczytałem i nie dyskutuję.

    • Igor Kuchna

      Gdzie Niezamapiony: Oszustwo Drake’a ? ;)

  • doombek

    „Gra Hideo Kojimy” nad Fantomowym Bólem – I see what you did there!

  • BIGPUN

    Grabieżca Grobowców <3

  • Hiena cmentarna. :D

  • CiutJock

    Bardzo miły akcent z próbą zachowania skrótu MGS, aczkolwiek ten grom jakoś dla mnie za daleko jest od znaczenia gear. Jak dla mnie fajnie wpisywałby się grat – jako potoczne określenie zarówno dla sprzętu (‚zabieraj swoje graty’) jak i maszyny (‚popsuł się stary grat’). Aczkolwiek zbyt mocno ciążyłoby pierwsze znacznie, że coś jest zepsute.
    Mimo to ja bym proponował „Metalowy Grat: Stały”.

    Mam nadzieję, że nawet jeżeli nie będzie to cykl artykułów, to od czasu do czasu razem z FF wypuścicie coś nowego – np dla co większych premier.

    • Mateusz Gawin

      Raczej Ostatniej Fantazji – dokładnie takie znaczenie mieli w głowie twórcy, kiedy projektowali grę.

      • Ryszard Chojnowski

        Final Fantasy powinno być w kolejnym odcinku :)

  • pawEHO

    Do battlefielda bardziej pasowałaby „parszywa kompania”.

  • Dominik Nowak

    Zhańbiony brzmi świetnie! Tak powinna się nazywać polska odsłona gry!

  • Kaziu93

    W roli głównej Płynny Wąż/Jadowity Wąż/Duży Szef.

  • Teo

    Zapomniałeś o Filarach Eternitu :D

  • Paweł Winiarski

    Kapitalna robota panowie!

  • Mico Selva

    MGS przetłumaczyłbym na Mocny Grom (Grzmot/Grat) Stalowy, czyli odwracając kolejność słów tytule, ale zachowując skrót. Tłumaczenie „Metal” na „Stalowy” nie jest idealne, ale wiadomo, piękne nie są wierne (i odwrotnie). Przy Half-Life jednak chyba zdecydowałbym się na „Półrozpad”, bo moim zdaniem lepiej pasuje do tego co dzieje się w grach, ale „Półżycie” też brzmi nieźle.

    „Zhańbiony” to bardzo fajne tłumaczenie, przynajmniej dopóki któraś część serii nie otrzyma żeńskiej bohaterki (można niby zawsze zmienić na „Zhańbiona”, ale to ma inne pierwsze skojarzenie). Ja pewnie przetłumaczyłbym na „Zniesławiony”. Swoją drogą, czemu nie „Pohańbiony” (łatwiej wymówić)?

    • T_F

      Ze „Zniesławionym” jest problem.
      Mianowicie: „inFAMOUS”, choć z drugiej strony, ideę tytułu tej gry lepiej oddawałoby „nieSŁAWNY”, więc może.

  • Wojtek

    Ciekawe, tylko to słowo „fantomowy” nie pasuje. Nie lepiej „urojony”, czy już nawet „niewidoczny”?

    • Ryszard Chojnowski

      Istnieje określenie „Ból fantomowy” oznaczające ból w utraconej kończynie. Pasuje jak najbardziej :)

      • Wojtek

        O, a tego to nie wiedziałem. W takim razie faktycznie, to pasuje jak ulał.

  • Igor Kuchna

    Gdzie Niezamapiony ? ;)

    • Ryszard Chojnowski

      Będzie, będzie.
      Acz nazwa może ciut inna jednak :)

    • Slawoj

      Obstawiam klasycznie ‚Niezbadany’ albo ‚Nieodkryty’ :)

  • Tomek Denis

    A gdyby tak, zamiast Metalowy Grom, dać Metalowy Golem lub Metalowy Gigant? Wydaje mi się, że lepiej odzwierciedla to z czym mamy do czynienia w grze.

    • Ryszard Chojnowski

      Golem całkiem, całkiem. Gigant nie za bardzo. Maszyny te mogą być dość małe.

  • Tej

    Ej, ale one na prawdę fajnie brzmią : )

    • Ryszard Chojnowski

      Takie było założenie. Nie robiliśmy tego dla zgrywy :)

  • Michał Rogowski

    Fajne, fajne. Tylko gdzie polska wersja Minikrafta albo CS’a? :>

    • Dariusz G. Jagielski

      Minecrafta dość ciężko by było przetłumaczyć, bo nazwa nawiązuje do tego co robisz w grze – kopiesz minerały w kopalniach (mine), budujesz różne rzeczy (craft), a nawet możesz zrobić minę (tnt, i płytka naciskowa – craft a mine). Co do CS-a zaś, to myślę, że Kontruderzenie by pasowało.

      • Damian Balcer

        Kop i twórz? Wybodywaj i twórz? ;D

      • Patrząc na historię gry, jej pierwotny zamysł i ogólnie na świat gry, to poprawne tłumaczenie słów to kopalnia/kopać i rzemiosło. Patrząc na to, polski tytuł nie zachwycałby tak bardzo :) Jak @damianbalcer:disqus powiedział: Kop/Wydobywaj i twórz. Ewentualnie zamiast twórz to wytwarzaj, przetwarzaj.

        @dariuszgjagielski:disqus, niczego takiego, jak „mina” nie ma w grze (bez modyfikacji). To, co opisujesz to tylko prosty mechanizm i popularnie się mówi na to pułapka (jak na kilka innych rzeczy). Więc żadne craft a mine ;)

        • Dariusz G. Jagielski

          Mina: Wchodzisz i wybucha
          Płytka naciskowa+TNT: Wchodzisz i wybucha

          Nie widzę żadnej różnicy…

          • Znajdź mi proszę taki przedmiot w grze.

            Nie ma i nie było. To oznacza, że fragment nazwy MINEcraft nie ma nic wspólnego z minami. O to mi głównie chodziło. Wyjaśniłem dokładniej i więcej wyjaśniać nie będę. Nie rozumiesz? Trudno, nie moje zmartwienie.

            A propo Twojego argumentu:
            Podstawowa mina przeciwpiechotna: Wchodzisz i wybucha.
            Płyta naciskowa + TNT: Wchodzisz i po chwili wybucha.

            Mina w Twojej postaci nic by mi nie zrobiła w świecie gry, bo zanim wybuchnie, będę już kilka do kilkunastu bloków dalej, a nie na tym polega działanie miny. A jak oddalisz ładunek TNT od płyty za pomocą przewodów czerwonego kamienia, to już nie mina, a typowa pułapka i na dodatek taki sposób zadziała raczej w zamkniętych pomieszczeniach, a nie na otwartym terenie, na którym mogę w każdej chwili zmienić kierunek poruszania się.

  • BobekPLC

    „Metalowy Tryb” też byłby dobry dla „MGS’a”, ale zamiast „Fantomowy Ból” chyba lepiej by pasowało: „Ból Fantoma” albo raczej „Cierpienie Fantoma” (ze względu na fabułę :D). No dobra czepiam się, reszta nice.

    • Ryszard Chojnowski

      Wyjaśnione jest wszystko w tekście. :)

      • Adrian Kwiatkowski

        Nie wszystko, bo wyjasnienia podtytuly nie ma. :p I o ile kawal dobrej roboty z tym, to osobiscie podtytul tego metal geara przetlumaczylbym na widmowy bol, ze wzledu na lepsze brzmienie, a gdzie te 2 slowa sa synonimami. ;p

  • Pan Śilver

    Ostatni z nas brzmi lepiej od oryginału. Zresztą dla kogoś kto posługuje się językiem polskim, dobre ale tylko dobre tłumaczenia będą brzmieć lepiej. Nie oszukujmy się ale Grabieżca Grobowców jest swojski ale śmieszny. Tryby Wojny i Zhańbiony też bardzo dobrze „brzmią”. Ciekaw jestem jakby wyglądało tłumaczenie Mirror’s Edge Catalyst w Twoim wykonaniu. Bo Ostrze Lustra nie wygląda dobrze :)

    • Ink

      Krawędź Lustra

    • Jakub Rogozik

      Wydaje mi się, że w tym przypadku chodzi o krawędź. Być może Krawędź lustra: Początek ?

      • Dariusz G. Jagielski

        Catalyst to katalizator, więc raczej Krawędź Lustra: Katalizator

    • Silvestras

      Na Krawędzi Lustra (Zwierciadła) brzmi w sumie całkiem, całkiem :)

  • afasf
    • Ryszard Chojnowski

      Dobre. Może przygotujemy okładkę alternatywną.

    • T_F

      Popieram.
      Jak zobaczyłem kolekcję na JM moją pierwszą reakcją była myśl, że „Pół-Trwanie” pasowałoby lepiej, koniecznie z myślnikiem żeby powiązać tłumaczenie z oryginałem i mocniej zasugerować wegetację jako drugą interpretację tytułu.

    • SnaQ PL

      Rewelacja. Półtrwanie zachowuje podwójne znaczenie oryginału, jest krótkie, dobrze brzmi i nie jest neologizmem. Naprawdę dobrze trafione.

  • Piotr Bulej

    po przeczytaniu gra w MGS juz nie bedzie taka sama :)

  • fajna robota!

  • Kurosaki Ichigo

    Z tych dłuższych będzie

    Magic the Gathering 2014 Duels of Planeswalkers,
    Warhammer 40.000: Dawn of War 2 – Chaos Rising,
    Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 3 Full Burst (ale tu już japońszczyzna się zakrada),
    SpongeBob SquarePants Featuring Nicktoons – Globs of Doom,
    Strong Bad’s Cool Game for Attractive People Episode 5: 8-bit is Enough

    • Ryszard Chojnowski

      Warhammera mamy w planach. Może i Magica. Co do japońskich nie jestem pewien :)

  • Dariusz G. Jagielski

    Może zrób follow-upa, ale z tłumaczeniami popularnych „indyków”?

    • Ryszard Chojnowski

      Będzie kontynuacja wpisu, ale razem z Rafem mamy sporo pracy zawodowej, więc nie od razu. Może w przyszłym tygodniu się uda, ale nie obiecuję.

  • Super! Sam wpis, przykłady jak i ich uzasadnienie powinno być pokazywane studentom na tłumaczeniówkach :D

  • Danjiu

    A co z „Wezwaniem do Służby 4: Nowoczesne Działania Wojenne”?

    • Damian Balcer

      Ja to zawsze tłumaczyłem sobie jako „Zew Obowiązku”

      • SRX

        Telefon z WKU

      • SnaQ PL

        Ja jednak skłaniałbym się bardziej ku niezbyt dosłownemu „Ojczyzna wzywa”. Wydaje mi się, że lepiej oddaje sens, a już na pewno lepiej brzmi.

    • Ryszard Chojnowski

      Raczej „Zew Służby 4: Współczesna Wojna” :)

  • Crinos PL

    A czemu „Assassin” to u Ciebie niezbyt swojski „Asasyn”? Jest mnóstwo lepszych określeń.

  • sledziks

    Fajny pomysł. Jest jeszcze wiele tytułów, które można w ciekawy (niebanalny) sposób przetłumaczyć, a dla tłumacza mogą być wyzwaniem np. gry z serii Oddworld, Leisure Suit Larry czy Resident Evil (Rezydentne Zło :D).

  • Łukasz Konieczny

    Co zrobimy z Odległym Krzykiem?

    • Ryszard Chojnowski

      Mam parę pomysłów. :)

  • JamCi

    Half-life – okres połowicznego rozpadu. Okres półtrwania, a nie żadne pół życie!

    • Ryszard Chojnowski

      Ale naprawdę napisałem wytłumaczenie w artykule. :)

  • Adam89

    Jak dla mnie super :D
    oto moje dwie propozycje
    Gothic = Gotyk
    Freedom Fighters = Wojownicy Wolnośći

  • Andrzej Wiśniewski

    Ciekawe jak by sobie poradził z anglojęzycznymi podtytułami gier z serii Touhou.

  • Jeszcze Martwy Basen :P

    „Dalej myślałem o Metalowy Bot albo Metalowy Grzmot (co jest fajną grą słów – bo grzmot to odgłos pioruna ale też jakaś wielka, ociężała machina)”.

    Według którego słownika grzmot to „wielka, ociężała machina”?

  • Silvestras

    Generalnie świetny pomysł, chociaż wiadomo, że niektóre tytuły (jak Grabieżca Grobowców) brzmią nie-do-końca-poważnie. Mimo to, z chęcią zagrałbym w „Zhańbionego” – tłumaczenie wręcz idealne! A taka na przykład Era Smoka czy Epoka Smoka (chociaż słaby rym wychodzi) też nie byłoby od rzeczy. Skoro ludzie rzucają tu różne propozycje, to może i ja spróbuję: Pogranicze (oczywiście Borderlands), Pozostawieni na Śmierć (Left 4 Dead), Cywilizacja: Poza Ziemią (Civ: Beyond Earth) czy Prastare Zwoje: Otchłań (dla pozostałych nie ma co tłumaczyć, bo nazw prowincji chyba nie ma co ruszać. Chociaż Morowe Powietrze… :P).

  • Adam89

    Mam jeszcze takie :P bo sobie przypomniałęm
    -Diabeł może płakać = Devil May Cry
    -Driv3r = Ki3rowca :)
    Toniek Jastrząb Zawodowy(albo Professionalny) Skejtbordzista (tytuł dla beki :D)

    -Miejska przejażdżka samochodem = City car Driving
    -Mistrzowie Jeziora EX = Lake Masters EX(Jest taka gra :P i ja jąmam na PS2)
    -Zestrzel wiele robotów = Shot many robots
    -Obleżenie Lochów = Dungeon Sige (hehe w jakimś serialu przetłumaczyli na Obleżenie twierdzy)

  • Grzegorz Nowakowski

    Wchodząc spodziewałem się żenuły a tu kilka niezłych perełek a Zhańbiony jest wprost śliczny! Półtrwanie też mi się podoba.

    Z tłumaczeniem tytułów i bohaterów jest ten problem, że gdy potem się czegoś szuka na sieci a nie wie jaka jest oryginalna nazwa to znajduje się tylko fragment dostępnych informacji. Ale ten artykuł przekonał mnie, że można przetłumaczyć i trafnie i fajnie. Więc gdyby tak wydawać pod swojskimi tytułami ale gdzieś drobniejszym drukiem podawać oryginał…? Hm.

    W każdym razie, dobra robota.

  • Ryszard Konewka

    mam jeszcze jedno
    Big Mutha Truckers

  • ReznoR

    Solidna Metalowa Przekładnia V: Zjawiskowy Ból.
    brzmi jak tytuł jakiegoś taniego horroru…

  • Piotr Żółtowski (Piter432)

    Zamiast ‚Grabieżca Grobowców’ lepsza by była nazwa ‚Korsarz Grobowców’. Podobnie z Minecraftem, gdzie lepiej brzmi ‚Sztuka kopania’.

  • Wunsz Rzeczny

    Pierwotnie był to opis stanu zwężowienia – mamy „Solid Snake, Liquid Snake” 🐍 🐍 🐍 ssssss. No kurna ebłem! 😁

  • Grobisher

    Miałem dopisać kilka pomysłów, które same mi się nasunęły, ale wszystko już jest w komentarzach :) Półtrwanie – przede wszystkim. Przekład tytułów to o tyle prosty temat do dyskusji, że najważniejsze nazwy własne produktów są nawet wyłączone spod ustawy o języku polskim – a stoi za tym mocno uzasadniona pragmatyka biznesowa.

  • Konrad Mantorski

    Jakoś mi te „Tryby wojny” nie leżą (?„War Modes”?). ;)
    Wolałbym np. „Żarna wojny” albo coś ogólniejszego – typu „Machina wojenna”.

    Z „Człowiekiem-nietoperzem” jest taki problem, że i tak każdy używałby określenia „Nietoperz” – i przy tym bym został (chociaż trochę mi to trąci Jokerem i jego ciągłbym „Bats”).

    Przy okazji wymyśliłem „fajne” tłumaczenie „Just Cause” – „Bo ponieważ”. :D

    • Ryszard Chojnowski

      Bo Ponieważ! <3

      Trybów będę bronić do ostatniej krwi kropli. To są tryby. Jest fajne skojarzenie z polskim trepy. Pasuje jak ulał. Żarna za podniosłe. Machiny za ogólne. Tryby w sam raz!